Dom z „miedzianego drewna” od HAUS Architects

Czteroosobowa rodzina ze stanu Indiana w Stanach Zjednoczonych chciała zamieszkać w energooszczędnym, skromnym i nowoczesnym domu. Tak zrodziła się koncepcja Copperwood House – jego nazwa (copperwood = miedziane drewno), wymyślona przez syna właścicieli, nawiązuje do kolorystyki krajobrazu i otaczających działkę lasów. Ten dziewiczy i pełen dzikiej przyrody teren sąsiaduje z farmami. Ostateczny projekt domu autorstwa pracowni HAUS Architects połączył unikalny potencjał działki z prostym stylem życia właścicieli i ich zamiłowaniem do podróży.

Wiele zastosowań drewna modyfikowanego termicznie

 Na okładzinę elewacji budynku architekci ze studia HAUS zdecydowali się wybrać modyfikowany termicznie jesion amerykański. Jak mówi Christopher Short, kierownik studia HAUS:

„Klient zapytał nas, czy w naszych wcześniejszych projektach korzystaliśmy z drewna modyfikowanego termicznie. Odpowiedzieliśmy przecząco, jednak postanowiliśmy przestudiować właściwości tego materiału. Najbardziej spodobały nam się próbki modyfikowanego termicznie jesionu. Czynnikiem decydującym była barwa i rysunek słojów – w porównaniu z innymi gatunkami drewna, ten na deskach jesionu był bardziej wyrazisty.”

 

Właściciel domu zdecydował, aby nie zabezpieczać modyfikowanego termicznie drewna olejem ani lakierem i pozwolić, aby pod wpływem warunków atmosferycznych materiał w sposób naturalny nabrał ciemnoszarej patyny. Architekci z pracowni HAUS zaplanowali użycie ścian zewnętrznych jako ekranu przeciwdeszczowego. Dostawca drewna zaproponował użycie specjalnego systemu podkładek na zaczepach, którego celem jest odprowadzanie wody ze ścian. Architekci szacują, że w klimacie stanu Indiana (USA) użyty na zewnątrz niezabezpieczony materiał drewniany przetrwa około 25 lat. Ten sam materiał został użyty we wnętrzach budynku – w skrzydle sypialnianym i na ścianach klatki schodowej. I chociaż drewno w pomieszczeniach zostało nieco rozjaśnione, zachowało naturalną paletę barw modyfikowanego termicznie jesionu.

W stronę słońca

Zespół HAUS planował usytuowanie budynku na osi wschód – zachód, aby stworzyć przestrzeń do pasywnego wykorzystania energii słonecznej, ale realizację pomysłu udaremniło zakrzywienie znajdującego się na działce, od lat nieużywanego rurociągu, który ostatecznie stał się główną inspiracją koncepcji architektonicznej. Powstał w ten sposób ciąg przesuniętych względem siebie modułów,  tworzących sypialnie, część dzienną oraz garaż, umiejscowionych prostopadle do siebie na planie litery Z. Każdy moduł został tak ustawiony aby, zachowując kąty proste, osiągnąć zarazem pożądaną orientację względem słońca. Taki układ gwarantuje piękne widoki i dostęp do działki.

Zapewnienie wystarczającej ilości naturalnego światła w części dziennej i w sypialniach nie stanowiło problemu, ale istotne było również odpowiednie doświetlenie niższego poziomu, w tym częściowego podpiwniczenia wychodzącego na południe. To naprowadziło architektów na pomysł zaprojektowania skierowanego na północ ogrodu, który pełni rolę studni doświetlającej, a to z kolei zainspirowało stworzenie krytego mostu.

Udostępnij ten artykuł

Zapisz się do newslettera

Wpisz szukane słowo i kliknij enter