Lounge Chair JH97 – efekt współpracy Jaime Hayona z marką Fritz Hansen

Duńska marka meblowa Fritz Hansen kontynuuje współpracę z hiszpańskim projektantem Jaime Hayonem. A to wszystko po serii udanych premier takich jak sofia FAVN, fotel RO i FRI oraz sofa LUNE. Najnowszym dodatkiem do kolekcji jest Lounge Chair JH97, nowoczesne krzesło wykonane przy użyciu tradycyjnych metod rzemieślniczych. Celem było zaprojektowanie typowego duńskiego siedziska, które byłoby rzeźbiarskie, ale zarazem lekkie w formie.

 Ponadczasowość i inspiracje płynące z natury

Poszukując inspiracji projektant zwrócił się w stronę natury i jej form. Projekt Lounge Chair JH97 powstał w efekcie przyglądania się pelikanowi z długimi, szerokimi skrzydłami gotowymi do lotu, jego subtelnymi i opływowymi liniami i łączącym w swojej posturze siłę wraz z lekkością. Ponadczasowy design fotela doskonale łączy historię marki z nowoczesną estetyką gwarantując, że odnajdzie się w przyszłości i nadchodzących trendach.

Forma łącząca klasykę z nowoczesnością

Krzesło posiada idealne proporcje, a jego sylwetka jest nisko zawieszona. Osiągnięto tym nowoczesny efekt, pomimo klasycznych korzeni. Solidny, ręcznie składany stelaż zrobiony z dębu, dostępny jest w wersji naturalnej lub bejcowanej, a także z czarnego jesionu. Posiada opływowy kształt, bogaty w lekko zaokrąglone łuki, które sprawiają, że krzesło jest atrakcyjne pod każdym kątem. Wydłużone podłokietniki – szerokie i płaskie – pozwalają na wygodne podtrzymanie rąk. Nisko osadzone, relaksujące siedzisko oraz relaksujące oparcie wzbogacone zostały w pluszowe tapicerowane poduszki, które powlekane są w zapinane pokrowce z tkaniny lub skóry. Pozwala to na szybką zmianę wyglądu krzesła w zależności od naszej potrzeby. Ten oryginalny mebel Lounge Chair JH97 nada stylowości i elegancji każdemu wnętrzu i będzie dostępny w sklepach od września.

Hiszpański projektant designer

Jaime Hayon jako nastolatek zanurzył się w kulturze deskorolkowej i sztuce graffiti.  Później stanowiło to podstawę szczegółowej, odważnej, a jednocześnie kapryśnej wyobraźni, tak bliskiej dziś jego twórczości. Po studiach wzornictwa przemysłowego w Madrycie i Paryżu dołączył do Fabrica w 1997 r.. Sfinansował ją Benetton, akademia projektowania i komunikacji, ściśle współpracująca z legendarnym fotografem i agitatorem Oliviero Toscani. W krótkim czasie awansował ze studenta na szefa ich działu projektowania. Osiem lat później Jaime wybił się indywidualnie, najpierw dzięki kolekcjom designerskich zabawek, ceramiki i mebli, a następnie za sprawą projektowania wnętrz i instalacjom.

Foto: design-milk

Udostępnij ten artykuł

Zapisz się do newslettera

Wpisz szukane słowo i kliknij enter