Morawka: Designerskie lampy z recyclingu

Morawka: Designerskie lampy z recyclingu

Bardzo lubimy rozwiązania funkcjonalne a jeszcze bardziej ekologiczne i takie są właśnie lampy marki Morawka.

„Pomysł na wykonanie lamp z używanych kanistrów powstał, w momencie kiedy kończyłem remont mieszkania, nie miałem jeszcze prawie żadnych mebli, a z sufitu zwisały gołe żarówki w samych oprawkach. W piwnicy zaś piętrzyły się zużyte opakowania i kanistry po różnych środkach budowlanych. Wtedy do głowy wpadł mi pomysł żeby je wykorzystać jako element lampy. Matowy transparentny plastik z jakiego są wykonane świetnie rozprasza światło, brakowało jeszcze jakiejś oprawy. Ponieważ akurat wtedy wykonywałem inny projekt z wykorzystaniem sklejki ciętej laserowo, najprostszym rozwiązaniem okazało się wykonanie szybkiego prototypu lampy, który tak mi się spodobał że od razu zawisł w przedpokoju (i wisi do dzisiaj). Był to prototyp lampy Antelope. Po pokazaniu zdjęć znajomym pojawiły się wyrazy uznania oraz pierwsze zamówienia głownie od osób z najbliższego otoczenia. W krótkim czasie wykonałem projekty innych lamp, które podobnie jak lampa Antelope zrobione były z naturalnej sklejki i elementów pochodzących z recyklingu. Kolejne lampy również spotkały się z bardzo pozytywną reakcją już nie tylko znajomych ale znajomych znajomych. Pojawiły się następne zamówienia, a ja zacząłem myśleć nad stworzeniem i nazwaniem firmy” mówi projektant marki Aleksander Pięta.

Głównym założeniem firmy Morawka jest tworzenie projektów ekologicznych, z naturalnych materiałów- głównie drewna, lub z wykorzystaniem zużytych opakowań. Większość projektów posiada również opcję samodzielnego montażu, co daje osobie kupującej satysfakcję nie tylko z posiadania wyjątkowej lampy ale również z samodzielnego jej wykonania. W produkcji zaś oszczędza czas oraz koszt opakowania, które może być mniejsze.

Morawka nie jest dużą firmą, można ja określić raczej mianem domowej manufaktury, wykorzystującej głównie ręczne metody produkcji, gdzie zwraca się uwagę na staranność wykonania i estetykę również w sposobie zapakowania i wysyłki z odpowiednią instrukcją i katalogiem produktów.

Lampa wisząca Antelope doskonale wpisuje się w nurt ECO-designu. Główny element klosza wykonany jest z plastikowego kanistra po wodzie, który pochodzi z recyclingu, natomiast reszta elementów wykonana jest z naturalnej niemalowanej sklejki. Lampa Antelope daje piękne światło i tworzy przyjemną atmosferę. Wewnętrzny „cylinder” rozprasza światło, a zewnętrzne profile z naturalnej sklejki nadają mu miodową ciepłą barwę. Otwory w górnej części lampy powodują ciekawą grę światła na suficie. Nazwa nawiązuje do słynego kanionu Antelope, w którym organiczne krzywizny ścian oraz gra światła wpadającego do jego wnętrza tworzą niezwykle piękne efekty.
Lampa Piston daje piękne światło i tworzy przyjemną atmosferę. Wewnętrzny „cylinder” rozprasza światło, a zewnętrzne profile z naturalnej sklejki nadają mu miodową ciepłą barwę. Dzieki otwartej dolnej i górnej części światło wydostaje się oświetlając ścianę oraz sufit niczym kinkiet oraz stanowi dobre źródło światła do czytania.
Inspiracją do stworzenia tej lampy były zainteresowania motoryzacyjne i modelarskie, a kształt lampy przypomina radiator silnika dwusuwowego. Stąd też nazwa Piston (z ang. tłok)

Pitagoras to jednocześnie lampa i łamigłówka. Lampę należy złożyć z 20 elementów o trzech różnych kształtach. Odpowiednio zaprojektowane połaczenia, pozwalają na łatwe łaczenie ścianek bez uzycia kleju i zapobiegają rozpadaniu się całej konstrukcji kiedy stanowi ona juz zamknietą bryłę. Właściwie połaczone elementy utworzą azurowy 20ścian foremny który jest jednocześnie kloszem lampy. Rozwiąż łamigłówkę i stwóż w pełni funkcjonalna lampę.

A skąd nazwa „Morawka”?

„Od kilku lat mieszkam w niewielkiej górskiej miejscowości Stronie Śląskie położonej pomiędzy Masywem Śnieżnika a Górami Bialskimi. Jedną z atrakcji Stronia Śląskiego jest malowniczo położona tama na rzece Morawka, która przepływa przez całą miejscowość. Na brzegu Morawki w latach 50-tych powstało bardzo ciekawe i dobrze zaprojektowane osiedle mieszkaniowe, przeznaczone dla pracowników pobliskiej kopalni uranu, które również nosi nazwę Morawka. Warto zapoznać się z jego interesującą historią. Nie dość że mieszkam właśnie na tym osiedlu to jeszcze na ulicy o nazwie Morawka. Myślę, że nie mogłem inaczej nazwać firmy. Chciałbym żeby kiedyś nazwa „Morawka” kojarzyła się nie tylko z lampami, ale również stanowiła promocję mojej miejscowości, oraz historycznego osiedla, którego walorów prawe nikt nie docenia, a co gorsza nikt nie chroni osiedla przed utratą pierwotnego spójnego charakteru” dodaje projektant.

Udostępnij ten artykuł

Zapisz się do newslettera

Wpisz szukane słowo i kliknij enter