Siła! Warsaw Home 2018

Nie będziemy ukrywać, że ostatni miesiąc był dla nas lekki, albo łatwy. Staliśmy przed dużym wyzwaniem. Pierwszy raz nie jechaliśmy na Warsaw Home jako odwiedzający. Pierwszy raz to my byliśmy wystawcami. Kampania #WybieramPolskiDesign, którą realizujemy razem z GOOD INSIDE miała swoją inaugurację właśnie na targach… 76m2 do zaaranżowania naszymi 10 markami. Emocje były ogromne!

Naszym założeniem było zrobienie wystawy, nie chcieliśmy zabudowywać całego stoiska – mieliśmy idealne miejsce, przy dwóch ciągach komunikacyjnych więc aż się prosiło, żeby wszystko otworzyć. Postawiliśmy na transparentną, zieloną folię i to był strzał w przysłowiową dziesiątkę! Delikatnie powiewająca, mieniąca się powodowała, że każdy podchodził, dotykał i wchodził dalej. A im dalej, tym więcej designu made in Poland. Każdy z tych 20 mebli znalazł swojego fana. Pytaliście nas o stoły, biurko, komody. Chcieliście je od razu wynosić! Te cztery dni to był świetny czas na rozmowę z Wami, o designie, polskich projektach, a nawet drewnie. Nie ma co ukrywać, że drewno królowało na naszej wystawie. I musimy przyznać – to nie było zamierzone. Nasi projektanci dostali wolną rękę, jakie meble chcą pokazać i dzięki temu mogliśmy zobaczyć m.in. industrialny hoker od Custom Shop, ogromne stoły marki DYLE, najnowszy projekt Maxa Kobieli – komody Umami dla Phormy, komody od Talukko i DO_M, regał o zmiennych wysokościach od Nowymodel.org, stolik RAW, lampkę inspirowaną holenderskimi rowerami od KASPA oraz biurko projektu Hennil. O tych meblach będziemy wkrótce pisać więcej – koniecznie do nas zaglądajcie.

To był świetny czas, sprawdziliśmy się jako wystawcy, poznaliśmy wiele genialnych osób! Moglibyśmy o każdym dniu napisać osoby esej, ale wystarczy napisać, że było genialnie i to idealnie odzwierciedla to, co razem z GOOD INSIDE mamy nadal w głowie, kiedy myślimy „Warsaw Home” i wcale nie było to „Oszukać przeznaczenie. Edycja Warsaw Home” jak się śmiała na początku Gosia z GOOD INSIDE. Kiedy robicie coś pierwszy raz, staracie się przygotować scenariusze awaryjne a, b, c itd. Tu było to niepotrzebnie – wyszło tak, jak chcieliśmy!

No dobrze Warsaw Home to nie tylko my. W tym roku to aż 5 hal! Nogi bolały, staraliśmy się zobaczyć wszystko. Miłym zaskoczeniem było pojawienie się zagranicznych marek, ale też kilka nowości Select by Lech (świetne tkaniny), idąc dalej – Nurt. Piękny design, za którym stoi Studio Ganszyniec (już wkrótce przeczytacie o nich na PLN Design). Nie ma co ukrywać, że nam najbliższa jest hala z meblami – tam mogliśmy zobaczyć świetne stoisko FAMEG (dostali w tym roku nagrodę!), Balma, Noti, Comforty (uwielbiamy ich kolorystykę, zawsze!), Swallow’s Tail Furtniture, czy Paged Meble. Świetne stoisko miał również Yestersen, a 366 Concept zabrało nas, chociaż na chwilę do Paryża.

Hala E była dla nas ważna ze względu na Homebook! Czy wiecie, że jesteśmy oficjalnym partnerem 5 albumu z najpiękniejszymi, polskimi wnętrzami? Ogromne wyróżnienie! Idąc dalej hala D a w niej nie tylko my, swoje oświetlenie zaprezentowała m.in. marka AQForm. Po sąsiedzku mieliśmy firmę Fargotex i Almi Decor z Dorotą Koziarą na czele. Wierzymy, że ta marka jeszcze nieraz nas zaskoczy! Szczerze na to liczymy. Hala C to podłogi, drzwi, kominki oraz płytki, czyli mogliśmy zobaczyć tu nowości znanych i cenionych firm – Tubądzin, Geberit, KOŁO, Lareco, Luxrad, Abet Laminati, czy INTER DOOR.

Postaramy się na bieżąco pisać Wam o nowościach, jakie widzieliśmy na Warsaw Home. Uwierzcie nam – trudno jest streścić 4 dni, 5 hal w kilku słowach. Tam trzeba być. To najważniejsze wydarzenie w tej części Europy. To tu spotyka się cała branża wnętrzarska, w jednym miejscu tysiące produktów, setki firm. Warto również zwrócić uwagę na program całego wydarzenia – Nika Zupanc, Stefano Giovannoni, czy Tom Dixon. Świetne prezentacje. Z Warsaw Home jesteśmy od początku! Czekamy już na kolejną edycję. Koniecznie zapiszcie sobie te daty: 3 – 6/10/2019! Do zobaczenia!

Udostępnij ten artykuł

Zapisz się do newslettera

Wpisz szukane słowo i kliknij enter