Swobodna nostalgia w Burleigh Pavilion na australijskim Gold Coast

Większość Australijczyków mieszka w odległości 50 km od ponad 10 000 plaż. Dlatego nie dziwi fakt, że spędzanie tam czasu jest integralną częścią australijskiej kultury. Pawilony plażowe nad oceanem pojawiły się już na początku XX wieku. Była to odpowiedź na zapotrzebowanie plażowiczów, a później surferów, których zaczęło przybywać od 1903 roku po zniesieniu zakazu kąpieli w oceanie w ciągu dnia. Poznajcie Burleigh Pavilion.

Znacznie później, a dokładnie w 1987 r., zbudowano Burleigh Pavilion w Burleigh Heads na australijskim Gold Coast. Jest to metropolia położona na południe od Brisbane. Słynie ona z długich piaszczystych plaż i rozległej sieci kanałów stworzonych przez człowieka. Budynek stał się lokalnym punktem orientacyjnym.

Renowacja słynnego budynku

Kiedy firma architektoniczna Alexander & CO z siedzibą w Sydney otrzymała zlecenie na renowację i rozbudowę niszczejącej struktury, miała za zadanie zaprojektować solidny i łatwy w utrzymaniu obiekt wielofunkcyjny. Miał on zadowalać gości, którzy szli prosto z plaży, aby zjeść lunch lub obiad, jak również zapobiegać powodziom spowodowanym sztormami. Architekci musieli udoskonalić i wzmocnić wizerunek lokalnego punktu orientacyjnego.

Trzyczęściowa spójność

Odnowiony budynek składa się z trzech obszarów. Pierwszy to „The Tropic”, całodniowa restauracja prowadzona przez szefa kuchni Guillaume Zika. Drugi obszar to „The Pavilion”, czyli nadmorskie brasserie serwujące pizzę, hamburgery i koktajle mleczne. Ostatnim jest bar na plaży. Stanowi swobodną przestrzeń na zewnątrz, gdzie można przyjść prosto z piaszczystej plaży na drinka lub przekąskę. Można również wziąć prysznic lub zostawić deskę. Wszystkie trzy sekcje ulokowane zostały wokół dużej otwartej kuchni, która jest obszernym węzłem kulinarnym z dwoma piecami do pizzy i paleniskiem. Zrealizowany w bielonej, zakrzywionej altanie murowanej, projekt kuchni jest ukłonem w stronę historycznych pawilonów, które kiedyś biegły wzdłuż wybrzeża.

Elementy retro i nostalgia

Nostalgia jest dominującym motywem, na którym opiera się aranżacja wnętrz Burleigh Pavilion. Projekt autorstwa Alexander & CO obfituje w retro-odniesienia: od wyblakłych pasteli, które są odwołaniem do Miami Vice z lat 80., po bloczki przypominające domy na plaży Gold Coast w latach 70., gdzie obecny właściciel budynku spędził wakacje w dzieciństwie. Każda z tych trzech sekcji posiada swoje indywidualne cechy, a jednak wszystkie razem tworzą spójną całość. Plamy różu i miętowej zieleni, rattanowe panele sufitowe, tropikalne rośliny i mosiężne kinkiety określają wyjątkowy retro styl obiektu i zarazem jego elegancję połączoną ze swobodą. Prosty w szczegółach, ale duży bar plażowy jest łącznikiem między budynkiem a strefą zewnętrzną.

Rozległy widok na ocean rozciąga się od linii horyzontu Gold Coast na północy, aż do plaży Burleigh na południu. Można tam również zauważyć pladoróżowe palmy i tropikalne akcenty, a także wyłożone kafelkami bary i wysokie siedziska wokół nich. Pojawiły się charakterystyczne okrągłe stoliki z blatem z lastryko i długie wspólne stoły z drewna.

Proekologiczne podejście

The Burleigh Pavilion jest trzecim projektem z serii wykorzystujących „niedrogie materiały wykończeniowe”. Autorska praktyka architektów zakłada ograniczenie marnotrawstwa i zbędnego przepychu, ale zapewnia jednocześnie wdrożenie marki i efektywność operacyjną. Co więcej, zastosowano szereg przyjaznych dla środowiska środków. Od materiałów recyklingowych, o niskiej zawartości lotnych związków organicznych, po wykorzystanie energii odnawialnej. Pawilon udowadnia, że ​​zrównoważony rozwój w projektowaniu i architekturze nie wyklucza kreatywności i oryginalnego wzornictwa. Po prostu warto zdobyć się na przemyślenia, patrząc na fale rozbijające się na plaży.

Źródło: yatzer

Udostępnij ten artykuł

Zapisz się do newslettera

Wpisz szukane słowo i kliknij enter