Mieszkanie w nowoczesnym apartamentowcu, na zamkniętym osiedlu w Łodzi zostało zaprojektowane przez Agnieszkę Morawiec z Grupy Projektowej Siedem, specjalnie dla młodej kobiety. Nie widać w nim odwzorowania konkretnego, modnego stylu panującego obecnie we wnętrzach. Widać tu jednak niezwykłą osobowość odwzorowaną przez projektantkę w każdym szczególe.

Wnętrze jako tło życia

Właścicielka mieszkania jest młodą, współczesną kobietą, studiującą i podróżującą po świecie. Mieszkanie miało być dla niej przystanią, miejscem pełnym ciepła i domowego nastroju. Potrzebowała go, żeby móc odpocząć po intensywnym dniu. Na początku chciała, żeby mieszkanie było trochę nowojorskie. Jednak skandynawskie klimaty również były interesujące, dlatego Agnieszka Morawiec wraz z klientką zdecydowała się nie iść utartym szlakiem odwzorowującym ustaloną estetykę.

Wnętrza 62-metrowego mieszkania w apartamentowcu w Łodzi – foto Pion Poziom

Powstała koncepcja na szczególne zamówienie. Wnętrze jako tło dla życia. Ponieważ nie istnieje taki koncept, który można by nazwać projektem idealnym, powstało wnętrze, w którym inwestorka subiektywnie odczuwa szczęście.

Rozmowa jest najważniejsza w procesie projektowania, bo pozwala poznać potrzeby i preferencje stylistyczne, a także oczekiwania i wyobrażenia klienta” – tak historię tego wyjątkowego projektu opisuje Agnieszka Morawiec z pracowni Grupa Siedem.

Założenia projektowe

Założeniem było zastosowanie naturalnych, szlachetnych materiałów, takich jak: forniry naturalne, drewniana dębowa podłoga, kamień i miękkie tkaniny. Należało zwrócić również uwagę na dekoracje okienne, poduchy, czy dywany, które udomawiają przestrzeń, pozwalają, żeby współgrała z mieszkankami.

Wnętrza projektu pracowni Grupa Siedem – foto Pion Poziom

Układ funkcjonalny nie został zmieniony. Usytuowanie łazienki oraz rozkład mieszkania nie pozwoliły na żaden ruch. Nie, żeby był on w ogóle potrzebny. Mieszkanie składa się z kuchni i pokoju dziennego z jadalnią oraz łazienki, przedpokoju, sypialni właścicielki oraz pokoju gościnnego.

Kuchnia w centrum

Strefa dzienna to otwarta, wspólna przestrzeń z kuchnią, jadalnią i pokojem wypoczynkowym. Centrum stanowi tu kuchnia, ze względu na pasję właścicielki. Jest ona bowiem wyśmienitą znawczynią i miłośniczką zdrowego odżywiania. Potrzebowała dobrze przygotowanej przestrzeni do realizowania swoich zainteresowań.

Wnętrza 62-metrowego mieszkania w apartamentowcu w Łodzi – foto Pion Poziom

Wszystkie części strefy dziennej tworzą spójna całość. Została zachowana jedność stylistyczna i materiałowa. Dominuje tu drewno dębowe w naturalnym, matowym wykończeniu. Kolory są delikatne, naturalne, lekkie, bardzo przyjemne, kobiece, wręcz apetyczne.

Kuchnia pełni funkcję nie tylko reprezentacyjną. Widać, że tu naprawdę się gotuje. Ta przestrzeń jest częścią salonu, stanowi o zarówno o charakterze mieszkania, jak i jest odwzorowaniem charakteru właścicielki. Została więc zaplanowana z wielką precyzją. Rozplanowanie zakłada bardzo praktyczne rozmieszczenie wszystkich funkcji. Jest tu przede wszystkim wygodnie, znalazło się wiele miejsca do przechowywania.

Wnętrza 62-metrowego mieszkania w apartamentowcu w Łodzi – foto Pion Poziom

Wygodne szuflady znajdują się wszędzie, gdzie było to możliwe. Wyspa bardzo usprawnia pracę w kuchni. Stała się centralnym punktem całej przestrzeni dziennej. Wraz ze stołem jest ważnym miejscem spotkań. Blat z czarnego granitu jest praktyczny, ale też przyjemny w dotyku, co powoduje matowe wykończenie o lekko nierównej powierzchni.

W kolorze blatu są również listwy, podziały wielkiego lustra, oświetlenie, listwy cokołowe, uchwyty oraz ściana nad blatem. Całość tworzy efektowną mozaikę o przyjemnej fakturze. Ta czerń jest jak pieprz w przygotowanym daniu. Jest konieczna, żeby nie stało się zbyt mdło.

Jadalnia i strefa wypoczynkowa

Jadalnię tworzy stół wykonany na specjalne zamówienie z surowym, drewnianym blatem o nierównej powierzchni z wyraźnymi wżerami. Agnieszka Morawiec dopasowała do niego charakterne krzesła. Bliskość kuchni i jadalni tworzy atmosferę przyjazną konwersacji.

Wnętrza 62-metrowego mieszkania w apartamentowcu w Łodzi – foto Pion Poziom

Strefę wypoczynkową tworzy wygodna, minimalistyczna kanapa i fotel, który nie powoduje efektu “zagracenia”. A że minimalizm powinien być w granicach rozsądku, konieczne jest dodanie czynnika ludzkiego w postaci odlotowych, rozkosznych tkanin. Nasycone kolorem i wzorem poduchy, dywan i zasłony musiały się znaleźć w tym wnętrzu.

Sypialnia

Sypialnia właścicielki jest jej azylem. Została przygotowana z wielką starannością. Jest połączeniem strefy nocnej i strefy pracy. Wygodne, wielkie biurko z szufladami spełnia największe wymagania. Wykończone jest w naturalnym, dębowym fornirze o matowej powierzchni. Materiał ten przewija się w całym mieszkaniu. Powstały również niezbędne schowki, szuflady i półki na książki. Ściana fornirowana nad łóżkiem kryje podręczną biblioteczkę.

Łóżko z wygodnym, miękkim zagłówkiem zostało wykonane na zamówienie. Oświetlenie można obsługiwać, nie wstając z łóżka. Ponieważ wnętrze nie pozwoliło Agnieszce Morawiec na zaplanowanie szafy, doskonałym rozwiązaniem stała się wygodna, przepastna garderoba w korytarzu.

Wnętrza projektu pracowni Grupa Siedem – foto Pion Poziom

Łóżko zostało zaprojektowane w taki sposób, żeby wykorzystać miejsce pod materacem na pościel. Znajdowanie przestrzeni, które można wykorzystać na schowki, to zawsze priorytet w projektowaniu niewielkich metraży. W tym łódzkim apartamentowcu powstało wnętrze, z którego trudno się wychodzi. Jest niezwykle przytulnie, miejsce zachęca do leniuchowania, spędzania czasu zarówno wspólnie, jak i do samodzielnego relaksu.

Wnętrza projektu pracowni Grupa Siedem – foto Pion Poziom

Wygodna łazienka

Łazienka jest wygodną przestrzenią, z wielką kabiną prysznicową. Na wprost kabiny znalazło się miejsce na szafę i pralnię w jednym. Na całej wysokości pomieszczenia została wykonana szafa do przechowywania z miejscem na pralkę. Kolorystyka nie odstaje od reszty mieszkania. Obowiązkowo znalazła się tu czerń.

Wnętrza projektu pracowni Grupa Siedem – foto Pion Poziom

Meble

Wszystkie meble, poza wypoczynkowymi, zostały specjalnie zaprojektowane dla tego mieszkania. Znalazło się tu miejsce m.in. na sofę Sosa i fotel Mishel od Noti oraz krzesła marki Fameg. Komoda z lustrzanymi frontami łapie światło i dodaje przestrzeni. W korytarzu również znalazło się wielkie lustro z czarnymi podziałami. Jest też wygodna przestrzeń miękka, wykończona tapicerką wykonaną na zamówienie – to miejsce, gdzie można przysiąść przed wyjściem, odłożyć torbę albo zapomnieć się z książką.

Zdjęcia: Pion Poziom Marta Behling

Zobacz również: Wnętrza domu w zabudowie bliźniaczej | Metamorfoza starego domu w Pabianicach