ZAP project: drewno i światło

Uwielbiamy ten moment kiedy odkrywamy nową markę albo jakiś fajny produkt i możemy się tym podzielić z Wami. Damska część redakcji przyznaje – ja byłyśmy małe to marzyłyśmy o takich lustrach w swoich pokojach. Wiecie… garderoba, mikrofon, scena…:) Dzisiaj mowa o ZAP project, za marką stoi zgrany duet: Anna i Piotr Zajc.

Ania: Mówi się, że potrzeba jest matką wynalazków, w tym wypadku okazała się także katalizatorem naszej przyszłej działalności. Brat właściwie od zawsze zajmował się fotografią, z czasem uznał że potrzebne mu lustro z dobrym oświetleniem do domowego studia. Przyszedł więc czas, na szukanie informacji gdzie zakupić takie cudo, porównywanie cen etc. Niestety, okazało się że na Polskim rynku bardzo ciężko dostać tego rodzaju dodatek do wnętrz, a dla niektórych właściwie narzędzie pracy. Piotrek od zawsze był złota rączką, więc Ci, którym dobrze znane jest pojęcie „DIY” – czyli z ang. zrób to sam, bardzo szybko domyślą się co było dalej…

Około roku wcześniej, przez swoje zamiłowanie do DIY i wnętrzarskiego kunsztu, chciałam założyć własną firmę, zajmującą się projektowaniem i wykonywaniem ciekawych oraz nietuzinkowych dodatków do wnętrz, robionych własnoręcznie. Pomysł szybko spalił na panewce, uznałam że sama nie dam sobie rady z formalnościami i prowadzeniem własnej działalności.

Któregoś dnia, po rodzinnym niedzielnym obiedzie brat rzucił : „załóżmy firmę!”.

Przedstawił mi swój pomysł i plan na „pierwsze oświetlane lustro” oraz wstępny szkic. Pomyślałam, zróbmy to.

W życiu należy ryzykować, tak właśnie powstało : „ZAP project”… 🙂

Piotrek: Klika pierwszych luster zrobiliśmy w domu, to była masakra, wszędzie pełno kurzu i pyłu, brak odpowiednich narzędzi – ograniczenia na szczęście często powodują wybuch kreatywności, w końcu potrzeba jest matką wynalazków.

Do tego nie wszystko wychodziło od razu. Sporo czasu zajęło nam dojście do tego jak obchodzić się z drewnem, jak malować i w końcu jak zabezpieczyć lustro na czas transportu. Po drodze było sporo potknięć, ale każde staraliśmy się wykorzystać na swoją korzyść ucząc się na własnych błędach obiecując, że drugi raz ich nie popełnimy.

Powoli udoskonalaliśmy konstrukcję luster oraz ich opakowania, które miały im zapewnić bezpieczną podróż. Po kilku miesiącach oficjalnie stanęło ZAP project, wynajęliśmy malutki lokal na warsztat i do dnia dzisiejszego przy pomocy własnych rąk pracujemy z drewnem oraz obmyślamy nowe projekty 😉

Lustra ROF: (rozwinięcie skrótu „Rama od frontu”).

A: Lustra tego rodzaju były pierwszymi, jakie zaczęliśmy produkować własnymi rękoma. Myślę że każdemu z nas, doskonale znane są stare kadry filmowe, na których pokazywano przepiękne aktorki, poprawiające swój nieskazitelny makijaż. Dokładnie w tego rodzaju ujęciach, pojawiały się ogromne błyszczące tafle luster wokół których migotały lśniące żarówki. Cały ten obraz, rodem z Hollywood stał się naszą inspiracją. Chcieliśmy stworzyć produkt który będzie nadawał się zarówno dla profesjonalistów: makijażystek, wizażystek, fotografów jak i również dla osób z wyjątkowo wyszukanym gustem dla których taki dodatek do wnętrz okaże się strzałem w 10. Skoro więc zdecydowaliśmy się na tak nietypowy produkt, musieliśmy dobrze dobrać materiały których zamierzaliśmy w nim użyć.

Nie mogły przecież być to zwykłe żarówki etc. Wszystko musiało być dopięte na ostatni guzik, nasze lustra miały być produktami najwyższej jakości. Tak też się stało.

P: Na rynku było trochę tego typu luster, ale wszystko bazowało na płycie wiórowej z jakąś okleiną bądź MDFie. My chcieliśmy zrobić coś innego, eleganckiego i unikatowego w rozsądnej cenie. Postawiliśmy więc na lite drewno sosnowe. Ten gatunek jest tani i łatwo dostępny, a także oferuje piękny rysunek słojów.

Konstrukcja ramy jest klejona w dwóch etapach, a całość wzmocniona konfirmatami w czterech newralgicznych miejscach. Konfirmaty wykorzystujemy także do przykręcenia opcjonalnej podstawki.

Malowanie ramy wykonujemy ręcznie, wałkiem używając hydrofobowych emalii akrylowych do drewna firmy Beckers oraz Tikkurila. Zastosowanie tego rodzaju farby pozwala nam na zaoferowanie bogatej palety kolorów w liczbie ok. 2500 odcieni. Alternatywnie ramy możemy zabejcować co pozwoli na wydobycie jeszcze więcej drewna z drewna 😉

Instalację elektryczną opieramy w większości na polskich komponentach: kablach, włącznikach, wtyczkach, gniazdkach etc.

Oświetlenie musiało w jak najmniejszym stopniu wpływać na kolory powierzchni, na które pada światło i nie oślepiać, ze względu na przeznaczenie luster – profesjonalny makijaż i wizaż.

Dlatego zastosowaliśmy trudnodostępne na rynku żarówki LED o mocy zaledwie 3W. Wybraliśmy temperaturę barwową z zakresu od 4000K do 5000K (białe, neutralne światło najbardziej zbliżone do dziennego). Minimalnym współczynnikiem oddawania barw jaki akceptujemy jest CRI > 80. Pozwala to na wierne odwzorowanie barw przy zachowaniu atrakcyjnej ceny.

PLN Design: A teraz świeży news – ZAP project może pomalować lustra aż na prawie 2500 kolorów. A do tego jeszcze dochodzą różne odcienie bejcy dla bardziej surowego drewna i możliwość przemalowania pierścieni oprawek. Dla nas bomba.

Lustra OWT: (rozwinięcie skrótu „ Oświetlenie w tafli”).

A: Założeniem projektowym dla modeli z tej serii, miał być nowoczesny design. Lustra ROF to był taki nasz klasyk, po nich przyszedł więc czas na zaprojektowanie czegoś co przypadnie do gustu również właścicielom mieszkań o określonym stylu. Nowoczesnych loftów, skandynawskich wnętrz, oraz naszego ukochanego stylu industrialnego 😉 Miały idealnie dopasowywać się do nowoczesnych trendów, jednocześnie nie odbiegając parametrami od ich rodziców czyli modeli z serii ROF. Tutaj króluje szklana tafla, drewno natomiast chowa się na drugim planie.

P: Cała konstrukcja luster z serii OWT opiera się na mniejszej ilości drewna sosnowego niż w przypadku typu ROF (rama widoczna jest tylko z boków). Przez to lustra z tej serii są lżejsze i szybsze do wykonania.

Niestety coś za coś, konieczność wycinania otworów w tafli drastycznie zwiększa koszty szkła. Potrzebne jest także przeszlifowanie krawędzi nie tylko ze względów estetycznych ale i także bezpieczeństwa.

Tafla lustra jest tutaj podtrzymywana przez oprawki. Umożliwia to w razie potrzeby łatwą wymianę tafli bez zniszczenia ramy.

Pierścienie oprawek występują standardowo w kolorze białym i czarnym – nie jest jednak problemem zastosowanie innych kolorów. W tym wypadku pierścienie zostają przez nas przemalowane.

Lustro dostarczane jest do klienta w drewnianej skrzyni ochronnej z osobną przegrodą na żarówki. Po wielu przygodach i miesiącach doświadczenia wiemy, że tylko taka forma wysyłki zabezpiecza lustra w największym możliwym stopniu.