Żyli długo i szczęśliwie… z polskim designem

Temat prezentów w rodzinie to zawsze tzw. gruba sprawa. Najlepszy prezent rodzinny, jaki bawi mnie do dziś to podarowana koza na I-wszą Komunię Świętą. Tak, żywa koza, lata 90-te. I nawet jeśli obdarowany 8-latek zrobił na tym niezły interes, ponieważ organizował płatne wycieczki szkolne do swojego mini zoo z jedną kozą, to taki prezent dziś już nie przejdzie a w szczególności, kiedy chodzi o ślub. Bo na ślub to się dopiero trzeba pokazać!

Odwieczne pytanie to „ile do koperty”? No cóż, w taką tematykę wcinać się nie będę, bo to zależy od regionu, stopnia pokrewieństwa i czy rodzina młodego lub młodej zaszła nam kiedyś za skórę. Jeśli rozwiejemy wszystkie za i przeciw i ustalamy konkretną kwotę to pozostaje druga kwestia. Co kupić, jeśli chcemy podarować fajny i nietypowy prezent? I tu zaczynają się schody. No, to co ja bym radziła to oczywiście produkty od polskich producentów. Nie wiem, czy zauważyliście, ale jest mały powrót do prezentów typu pościele, asortyment do wyposażenia domu. Oczywiście nie mam tu na myśli beżowego kompletu prześcieradła i poszewek na wszystkie poduszki wraz z pierzyną od cioci Krysi, ale można śmiało kupić młodym coś zmysłowego, tak jak np. pościel od HOP Design o nazwie Free Love z Graphic Collection. Zmysłowa i o wysokiej jakości. Aż czekać, kiedy się tylko rodzina powiększy. Można zamówić też niezłą „sztukę” na ścianę. Tu jest wiele opcji i pomysłów, wszystko zależy oczywiście od gustu kupującego, ale też znajomości pary młodej i ich preferencji co do kolorów oraz rodzaju malarstwa. To dla mnie zdecydowanie najtrudniejszy temat. Nie wiem jak Wy, ale ja się jakoś Piccassem nie jaram, zdecydowanie bardziej wolę naszą Edytę Grzyb.

Jak dajemy kasę w kopertę to tak trochę „goło” iść z samą kopertą. Oczywiście często dochodzą do tego kwiaty. Może, zamiast żywych można dać te szklane kaktusy robione metodą witrażową od Artigiano? Przynajmniej kwiatek nie uschnie podczas imprezy a tym bardziej w późniejszym etapie, jak nie wiemy, czy młoda ma „rękę” do kwiatów. A co jeśli kwiaty nie są mile widziane tylko podarki, które przeznaczają na szczytne cele. Jestem prawdziwym zwierzolubem, więc uwielbiam akcje z karmą dla schroniska. Jeśli w żyłach młodej pary płynie ta sama krew i miłość do zwierząt co u mnie to można podarować im rzeźbę od Kufa Design przedstawiającą psi pyszczek. Buźka buldoga wykonana jest m.in. z masy akrylowej, starannie zapakowana. To super pomysł na prezent również dla tych, którzy poznali się na spacerze wyprowadzając swoje czworonogi, patrz: Dżoana Krupa.

P.S nie wiecie przypadkiem, czy ona już się „hajtnęła” bo mam dla niej super pomysł na prezent?

Na koniec wrócę do tej kozy. Spokojnie, nie musiała robić sztuczek cyrkowych. Wystarczało, że trawę jadła i miała poziome źrenice. Była na działce do wakacji. Potem trafiła do rodziny na wieś, gdzie żyła długo i szczęśliwie. Takiego życia wszystkim młodym życzę bez względu na to, jak nietrafiony prezent mogą dostać od ukochanej rodzinki.

Udostępnij ten artykuł

Zapisz się do newslettera

Wpisz szukane słowo i kliknij enter