Bliżej natury. Grafiki od Glamora

Instytut Pantone zadecydował — zieleń będzie dominującym trendem nadchodzącego sezonu. Należy ją jednak postrzegać szeroko, nie tylko jako kolor, ale całościowy zwrot ku naturze. Wszystkim, którzy marzą, by wprowadzić ją do swojego wnętrza, polecamy najnowsze grafiki ścienne włoskiej marki Glamora. Są nie tylko piękne, ale również eko!

Pantone od lat wyznacza światowe trendy w dziedzinie kolorów, a co za tym idzie również aranżacji wnętrz. Regularnie, na podstawie pogłębionych analiz z różnych dziedzin, ogłasza paletę odcieni, które będą królowały w nadchodzącym sezonie. W tym roku wybór zaskoczył wszystkich. 2017-sty należeć ma do delikatnej i świeżej zieleni, którą obserwujemy wraz z pierwszymi dniami wiosny. Niektórzy, porównując tę decyzję z wcześniejszymi, bardzo wyszukanymi propozycjami (eleganckim Rose Quarz czy subtelnym błękitem Marsala), mogą czuć się zawiedzeni. Argumentacja Instytutu pokazuje jednak, że jest to bardzo solidnie umotywowany wybór. Pantonowska świeża zieleń ma symbolizować naturę i przypominać nam o naszym związku z przyrodą. W czasach społecznej i politycznej niestabilności, ogromnego tempa życia skłaniać do poszukiwania spokoju, harmonii, inspirować do emocjonalnej odbudowy. Instytut traktuje ją zatem również jako pretekst do mówienia o ponadczasowych wartościach. Swoją decyzją wysyła komunikat i apel uwzględniania troski o naturę, a zarazem o siebie w codziennym życiu i decyzjach.
Najnowsze wzory wielkoformatowych grafik ściennych marki Glamora doskonale odzwierciedlają obserwacje Instytutu Pantone. Kolekcje Bloom, Macroflower, Paysage są zaproszeniem natury do wnętrza. Linia Bloom jest spośród trzech nowych odsłon najbardziej subtelna. Grafika Blur z tej serii przedstawia delikatne trawy utrzymane w minimalistycznej, emanującej klimatem japońskiego zen stylistyce. Iris jest dużo bardziej dekoracyjna. Widać w niej wyraźne inspiracje wzornictwem secesyjnym. Smukłe sylwetki irysów potraktowano w niej jako wyrafinowane ornamenty. Aiola z kolei zachwyca bogactwem detali i kompozycją. Ściana udekorowana taką grafiką wygląda jak obrośnięta bluszczem i mchami oddanymi z niemalże fotograficzną precyzją.

Kluczem do kolekcji Macroflower — jak sama nazwa wskazuje — jest perspektywa. Główne lejtmotywy tej linii — kwiaty — zostały w niej przedstawione w dużym zbliżeniu. Poszczególne warianty kolekcji odwołują się do różnych technik artystycznych. Mamy tu efekt nieco zadymionej pasteli (Pastel), rozmytych farb akwarelowych (Watercolor), ekspresyjnej linii uzyskiwany przy zastosowaniu tempery (Tempera), graficznego szablonu (Stamp) oraz nawiązującego do estetyki ulicznej muralu (Chalk).

Ostatnia z kolekcji — Paysage — jest najbliżej pantonowskiego trendu. Wszystkie grafiki z serii zostały zaprojektowane z wykorzystaniem soczystej zieleni. Jej charakter bezpośrednio nawiązuje również do innej, bardzo mocnej tendencji — mody na miejską dżunglę, czyli trwające od dłuższego czasu wnętrzarskie zielone szaleństwo. Grafika Exotic wprowadzi do naszego wnętrza kawałek podzwrotnikowego lasu, zoom na palmowy liść — Leaf —skłoni do refleksji nad genialnym porządkiem natury, Boscage przywoła klimat kolonialnych wypraw, rycin przeglądanych w przyrodniczych atlasach, a Equatorial Jungle pozwoli cieszyć oczy charakterystycznym dla całego nurtu liściem monstery.

Decydując się na grafikę Glamory, wybieramy nie tylko oryginalną dekorację wnętrza. Włoskie tapety wykonane są z materiałów, które całkowicie poddają się recyklingowi, dlatego stosując je, wspieramy zrównoważony rozwój i działamy w duchu eko.

Wyłącznym dystrybutorem grafik ściennych marki Glamora jest sieć salonów z wyposażeniem wnętrz Dekorian.