Hram – imprezowa świątynia hedonizmu z pięcioma unikalnymi barami

Hram to bar muzyczny zlokalizowany na parterze budynku w centrum Kijowa, obok centralnej synagogi, Pałacu Sportu i Placu Bohaterów Ukrainy. To prawdziwa świątynia hedonizmu, w której człowiek jest najwyższą wartością, niezależnie od jego wyznania, wieku, płci czy preferencji muzycznych. Hram to prawie 400 m² swobody w różnorodnym wydaniu.

Koktajle dymne w Smoke Bar

Hram to tak naprawdę kompleks aż pięciu barów, które działają jednocześnie. Dzięki temu goście nie muszą przeciskać się przez tłumy i mają lepszą przestrzeń do nawiązywania kontaktów towarzyskich oraz większy wybór koktajli, które mogą dopasować do swojego gustu, ale też nastroju. Dzięki temu wielbiciele odwiedzania wielu miejscówek w ciągu jednego wieczoru tak naprawdę nie muszą opuszczać lokalu i świetnie mogą się tu odnaleźć.

Hram – świątynia hedonizmu z pięcioma unikalnymi barami - projekt YOD Group - foto Andriy Bezuglov

Najbliżej wejścia, na tym samym poziomie, na którym zlokalizowane są także stanowisko hostessy i miejsce na odzież wierzchnią, znajduje się Smoke Bar, w którym serwuje się mocne koktajle dymne. Obok baru znajduje się strefa dla palących ze stolikami. Wydajny system wentylacji sprawia, że goście, którzy znajdują się w pozostałych strefach lokalu, nie czują zapachu dymu.

Centrum imprezy i bar witrażowy

Dwa kroki od Smoke Baru znajduje się natomiast skórzana mini lada, która biegnie wzdłuż szklanego parapetu. To właśnie z tego miejsca można podziwiać dolną część lokalu, czyli główną salę z dwoma barami. Jest to idealne miejsce obserwacyjne, w którym można ocenić atmosferę, spojrzeć na gości wieczoru i zdecydować, który bar wypróbuje się jako następny.

Hram – świątynia hedonizmu z pięcioma unikalnymi barami - projekt YOD Group - foto Andriy Bezuglov

Dwie klatki schodowe prowadzą natomiast do centralnej przestrzeni, znajdującej się na niższym poziomie obiektu. Pierwsza jest połączona bezpośrednio z salą główną, natomiast druga skręca nieco w prawo, do obszaru obok toalet. Na końcu schodów gości wita wyjątkowa sztuka audiowizualna, stworzona specjalnie na potrzeby tego projektu.

Hram – świątynia hedonizmu z pięcioma unikalnymi barami - projekt YOD Group - foto Andriy Bezuglov

Wizualnym magnesem jest znajdujący się na podium witrażowy bar, w którym przygotowywane są tematyczne koktajle, co ciekawe, poświęcone grzechom i odkupieniu. Wyjątkowości tej strefie dodaje także duży witraż, przedstawiający ucieleśnienie ludzkich grzechów. Został on wykonany tradycyjną techniką rzemieślniczą, a przechodzące przez niego światło nabiera gęstego bursztynowego odcienia.

Mobilny Centrum Bar i odizolowana przestrzeń

Na prostokątnej wyspie mieści się natomiast Centrum Bar, którego drewniana fasada ozdobiona jest rzeźbami o stylizowanym gotyckim wzorze. Bar jest autonomiczną i mobilną częścią, którą można przysunąć bliżej ściany podczas koncertów i wydarzeń. To pierwsze takie rozwiązanie na Ukrainie, które jest wynikiem kreatywności najlepszych specjalistów od technologii barowych i starannej pracy inżynieryjnej.

Hram – świątynia hedonizmu z pięcioma unikalnymi barami - projekt YOD Group - foto Andriy Bezuglov

Podobnie jak witrażowy bar, także konsola DJ-a jest umieszczona na podium wykonanym ze starych desek stodoły. Dla projektantów ważne było, aby nie postarzać drewna, ale użyć materiału, który służył już przez dziesięciolecia. Stanowisko DJ-a ma również rozpoznawalną, rzeźbioną fasadę. Konstrukcja w formie instrumentu muzycznego zdobi szklaną ścianę tuż za miejscem, w którym powstaje muzyka.

Kolejny bar został natomiast ukryty za wspomnianymi organami. Hyde Bar to odizolowane pomieszczenie, które można wynająć. Wystrój tej przestrzeni uzupełnia ogólną koncepcję Hram o ekskluzywne detale. Znajdują się tu zaokrąglone stoły z zielonego marmuru, skórzane krzesła i parkiet w jodełkę. Pomieszczenie posiada własny bar, stanowisko DJ-a i oddzielne toalety.

Hram – świątynia hedonizmu z pięcioma unikalnymi barami - projekt YOD Group - foto Andriy Bezuglov

Piąty, bar serwisowy, znajduje się w oddzielnym pomieszczeniu, do którego dostęp mają tylko pracownicy.  Jeśli natomiast chodzi o wystrój Hram, to dominuje tu czarny odcień węgla drzewnego, jasne drewno elewacji i stare drewno podium, czerwona skóra, niepolerowana miedź i bursztynowa paleta. Ściany zostały pokryte teksturowaną powłoką akustyczną w czarnym kolorze. 

Hram – świątynia hedonizmu z pięcioma unikalnymi barami - projekt YOD Group - foto Andriy Bezuglov

Nie brakuje tu także akcentów eklektycznych, takich jak kula z ramą w kształcie gwiazdy polarnej, wszechwidzące oko, drut kolczasty, przypominający koronę cierniową i lampy w kształcie krzyża. Trzeba przyznać, że Hram to wyjątkowe miejsce na „klubowej” mapie Ukrainy.


Projekt: YOD Group | yod.group
Zdjęcia: Andriy Bezuglov | bezuglov.ua

Zobacz również: Apartamenty agroturystyczne w zachodniopomorskim – wnętrza sprzyjające wyciszeniu | Look Up na szczycie Skylinera oficjalnie otwarty

Hram – świątynia hedonizmu z pięcioma unikalnymi barami - projekt YOD Group - foto Andriy Bezuglov
Hram – świątynia hedonizmu z pięcioma unikalnymi barami - projekt YOD Group - foto Andriy Bezuglov
Hram – świątynia hedonizmu z pięcioma unikalnymi barami - projekt YOD Group - foto Andriy Bezuglov
Hram – świątynia hedonizmu z pięcioma unikalnymi barami - projekt YOD Group - foto Andriy Bezuglov
Hram – świątynia hedonizmu z pięcioma unikalnymi barami - projekt YOD Group - foto Andriy Bezuglov
Hram – świątynia hedonizmu z pięcioma unikalnymi barami - projekt YOD Group - foto Andriy Bezuglov
Hram – świątynia hedonizmu z pięcioma unikalnymi barami - projekt YOD Group - foto Andriy Bezuglov
Hram – świątynia hedonizmu z pięcioma unikalnymi barami - projekt YOD Group - foto Andriy Bezuglov
Udostępnij ten artykuł
Napisane przez

Redaktor w PLN Design

Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Gonka
Gonka
3 miesięcy temu

Szanownej redakcji zabrakło trochę rozumu, skoro daje sobie wcisnąć materiał promocyjny klubu z Kijowa (albo przesłany przez agencję reprezentującą projektanta) w czasie, kiedy w Ukrainie jest wojna, bardzo realna i zabójcza. Trochę rozwagi sugeruję w doborze materiałów.

Gonka
Gonka
3 miesięcy temu

To nie kwestia wykluczenia, szafuje Pan słowem, które ma usprawiedliwiać bezmyślność. Serio, świątynia hedonizmu, którą „każdy wielbiciel klimatów barowych powinien odwiedzić”? O, wyjdę sobie ze schronu, pójdę do baru na zadymionego drinka… prezentowane wnętrza są piękne, co do tego nie ma wątpliwości, ale aktualnie funkcjonują w kontekście wojennym. A żeby nie wykluczać ukraińskich twórców architektury i designu, proponuję zająć się tematem odbudowy. Bardzo aktualne i twórcze, pełne wyzwań. Może wywiad z Antonem Kołomiejcewem, głównym architektem Lwowa?

Nadia
Nadia
3 miesięcy temu
Reply to  Gonka

Dear Marcin, thank you for your informational support of Ukrainian designers and architects. You are 100% right, a lot of them keep working and creating new projects and they need to be visible even more than before the war. 

Dear Gonka, I can understand why you feel that it is irrelevant because, before our big war, I would probably have thought more or less the same way. But now, staing in Kyiv, I’m getting a new experience of living during the war. And it is quite a normal life with interruptions during the air-rade alerts, drone attacks, and shellings. Also, some of your friends, colleagues, and neighbors are fighting on the frontline. You are constantly involved in some volunteering activities, collecting money to supply them with something and supporting those who need it. Now, everyone does it on a regular basis. Between that, you go to the office, work, go to yoga classes, philharmonic concerts, and the bar (now they are open until 0.00 because of curfew). Some new cafes and bookshops are open. If you are lucky enough to come to Kyiv in a week when there are no sirens and shellings (sometimes we have such weeks), you can not feel the difference between any other European city. Of course, the situation is totally different in eastern and southern cities closer to the frontline.

To make a long story short, I am grateful to design media that doesn’t ignore Ukrainian designers and their projects of all kinds. I mean renovation, restoration, new interiors, private homes, furniture objects, and decor. People put all their talent and creativity into it, so the recognition is important.

Zapisz się do newslettera
Wpisz szukane słowo i kliknij enter