Iza Bułeczka – feminizm w artystycznym wydaniu

Piękno nie ma definicji. Piękno nie zna również granic. Niestety w dzisiejszych czasach często o tym zapominamy. Istnieją jednak wśród nas ludzie, którzy grają rolę dobrych duchów, które swoją twórczością pokazują nam zupełnie inny, lepszy obraz świata. Iza Bułeczka tworzy ilustracje kobiet. Inspiruje się, między innymi ich codziennością i cechami, które uważane są za wady – udowadnia, że jest zupełnie inaczej. Słynie z nagich, geometrycznych ilustracji kobiet. Jeśli zaintrygował Cię ten wstęp, zostań z nami. Mieliśmy okazję porozmawiać z tą wyjątkową artystką.

PLNDesign: Wiemy, że pracujesz z Berlina. Jak do tego doszło?

Iza Bułeczka: Przed obroną dyplomu chciałam wykorzystać staż w ramach Erazmusa. Pół roku wcześniej wróciłam z wymiany na niemieckiej uczelni i miałam ogromny apetyt na poznawanie świata. Zrobiłam listę miast, które były interesujące (co ciekawe, do Berlina w ogóle mnie nie ciągnęło) oraz moje wymagania co do stażu. Okazało się, że oferta z Berlina była najlepsza. Staż zamienił się w pracę na etacie, gdzie współtworzyłam akcje reklamowe z największymi agencjami w Europie. Na obronę dyplomu do Łodzi już nie wróciłam.

Ilustratorka Iza Bułeczka
Ilustratorka Iza Bułeczka

Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z ilustracją?

Od dziecka lubiłam rysować i wymyślać historie, ale brakowało mi takiego wzorca – artysty, który żyje, robi karierę i ogólnie dobrze mu się wiedzie. Dlatego poszukiwałam czegoś na styku sztuki i przydatności. Najpierw zajmowałam się projektowaniem ubioru i kostiumu, potem grafiki. Na Erazmusa pojechałam, żeby uczyć się projektowania mebli… ale każde z tych zajęć, chociaż pociągające, nie do końca odpowiadało mojej osobowości.

Zaczęłam zauważać, że ilustracje robią się coraz bardziej popularne, można obrać różne ścieżki i zdałam sobie sprawę, że ja tak naprawdę najbardziej lubię rysować. I jest to praca w pojedynkę, co dawało mi większą wolność.

I co działo się później? 

Najpierw, żeby wrócić do rysunku, zorganizowałam szkółkę. Przez całe lato spotykałam się z grupą ludzi w berlińskich parkach i uczyłam ich proporcji, kompozycji i jak posługiwać się ołówkiem, żeby robił swoje czary. W międzyczasie wracałam do rysunku, używając go, jako terapię. Szkicowałam mroczne autoportrety, eksperymentowałam z narzędziami, stylem. Gotowe prace pokazywałam koleżankom (reżyserkom, graficzkom, pisarkom), a one zagrzewały mnie do pracy i zapraszały do udziału w projektach.

Iza Bułeczka - feminizm w artystycznym wydaniu - plakat Be a legend
Iza Bułeczka – plakat Be a legend

Czy właśnie tak narodził się pomysł na markę?

Dokładnie tak. Lubię niezależność i odpowiedzialność za moje decyzje i realny wpływ na to, gdzie kieruję swoją uwagę. Jeśli chodzi o to, jak ta marka funkcjonuje – najpierw podglądałam ilustratorów (czytałam książki, oglądałam wywiady czy po prostu zerkałam na ich instagramy). To dało mi jakiś obraz tego, co taki ilustrator robi.

Próbuję różnych rzeczy, pozwalam sobie na ciekawość. No i weryfikuję – co się sprawdza, a co nie. Wychodzę z założenia, że skoro mam ten luksus kreowania marki po swojemu, to robię to tak, żeby sprawiało mi to przyjemność i dawało dużo możliwości rozwoju.

Iza Bułeczka - feminizm w artystycznym wydaniu - plakat portrait of a woman
Iza Bułeczka – plakat Calm portrait of a woman

Dlaczego zdecydowałaś się na tematykę kobiecą?

Ja dopiero odkrywam kobiecość i chcę o tym opowiedzieć. Dorastałam otoczona „kocopołami” na temat kobiecości i teraz zaczynam definiować to po swojemu. Szukam tego, co daje mi kontakt z kobietami, co sama w sobie uważam za kobiece, jak mogę z tym pracować. W Berlinie pierwszy raz tak świadomie stałam się członkinią społeczności kobiet. Nasza grupa była bardzo różnorodna (czego można się spodziewać po tak multikulturowym mieście).

Chociaż żadna z nas nie była jak typowa dziewczyna z okładki, cała grupa była bardzo karmiąca, twórcza, wzmacniająca. Nabrałam ochoty na kontakt z innymi kobietami, bo zaczęłam widzieć w tym o wiele więcej wartości, niż kiedykolwiek wcześniej mi się wydawało (piękno, siła, wytrwałość, wsparcie, kreacja, gracja). W ten sposób poznałam siebie, swoje potrzeby… i chwyciłam za ołówek.

To naprawdę inspirująca historia. W jakiej technice tworzysz teraz swoje prace?

Większość prac, które zobaczycie w moim sklepie w tym momencie to rysunki stworzone cyfrowo w photoshopie. Są też kolaże czy rysunki kredkami. Aktualnie odsuwam się od tabletu na rzecz mediów tradycyjnych. Nie potrafię jednoznacznie określić ulubionego, ale kocham kredki, akwarele, farby olejne i akrylowe.

Iza Bułeczka - feminizm w artystycznym wydaniu - plakat Mirror Women
Iza Bułeczka – plakat Mirror Woman

Jak połączyć jakość z ceną?

Aby połączyć jakość z ceną, należy zdecydować, na czym zależy nam najbardziej i wybrać najlepszą jakość, na jaką możemy sobie pozwolić. Trzeba oszczędzić na rzeczach mniej ważnych. Zrezygnować z tych kompletnie bez znaczenia.

Z czego jesteś najbardziej dumna w swojej pracy?

Jestem dumna, kiedy coś wydaje mi się trudne, a potem świetnie sobie z tym radzę. Wśród najlepszych przykładów znajduje się szkółka rysunku pod chmurką, gdzie miałam ponad 300 uczniów, pandemiczne wieczorki ze sztuką i winem na zoomie, wystawy, czy targi. W 2019 odwiedziłam m.in. Design Week w Londynie, a Design Milk napisało o mnie wśród highlights.

Ilustratorka Iza Bułeczka
Ilustratorka Iza Bułeczka

To naprawdę wspaniałe osiągnięcia! 

Ogromne znaczenie mają dla mnie też wiadomości od ludzi, którzy mnie śledzą na instagramie i kupują prace. Jestem dumna z ilustracji, którą stworzyłam na potrzeby Konferencji Kreatywnych Biznesów w Berlinie – poruszyła wiele kobiet i jest w tym momencie moim sztandarowym projektem. Wkrótce też ruszy projekt współtworzony z innymi artystami. Zaprojektowaliśmy t-shirty, które poruszają ważne dla nas sprawy, a część dochodu przeznaczone jest na projekty społeczne. Mój t-shirt oczywiście jest ciałopozytywny i wspiera polską fundację zajmująca się prawami kobiet.

Iza Bułeczka - feminizm w artystycznym wydaniu - bluza Radical self love
Iza Bułeczka – bluza Radical self-love

“Chcę żyć w świecie pełnym uśmiechniętych ludzi, pięknych książek, które są dostarczane z dodatkową ciemną czekoladą i polem siłowym wokół mojego biurka, które odpycha stare rachunki i wszelkiego rodzaju telefony”– pisze u siebie na blogu Iza Bułeczka

Nie da się nie zauważyć, że jesteś na bieżąco wydarzeniami ze świata. Skąd jeszcze czerpiesz inspirację?

Ze sztuki-malarstwa, rzeźby, fotografii, literatury, życia i marzeń.

Iza Bułeczka - feminizm w artystycznym wydaniu - przypinka Frida
Iza Bułeczka – przypinka Frida

Jakiej rady udzieliłabyś osobie szukającej ciekawego produktu do swojego wnętrza?

Jeśli masz możliwość, odwiedź sklep lokalnego artysty czy rzemieślnika. To najczęściej niezwykle zdolni ludzie, którzy budują swoje biznesy etycznie, wkładają w to mnóstwo serca i tworzą produkty z duszą.

Zdradzisz nam swoje najbliższe plany?

To pytanie pada w dość szalonym dla mnie czasie. Od miesiąca jestem w mojej osobistej twórczej podróży- maluję cokolwiek, co przyjdzie mi do głowy – raz fotorealistycznie, innym razem abstrakcje, uczę się robić filmy. Pozwalam się sobie wyskoczyć ze starej skóry i znaleźć drogę w eksperymentach. Oprócz poskramiania farb i tworzenia kolekcji obrazów planuję też jeść arbuzy, pływać żabką i tratwą oraz czytać. A potem otoczę się płótnami i będę malować jeszcze więcej.

Iza Bułeczka - feminizm w artystycznym wydaniu - plakat Girlboss
Iza Bułeczka – plakat Girlboss

Iza Bułeczka

Iza Bułeczka to ilustratorka i edukatorka sztuki pracująca w Berlinie w Niemczech. Każdego dnia łączy swoje 10-letnie doświadczenie w projektowaniu, aby tworzyć sztukę, która bawi, angażuje i inspiruje społeczność. Tworzy ilustracje z przesłaniem promującym pozytywne nastawienie do ciała, feminizm i siłę kobiet w każdym rozmiarze. Jest najbardziej znana z geometrycznych, nagich zdjęć kobiet. Największą inspiracją są dla niej kobiety, ich codzienność, cechy często uważane za wady oraz jej osobiste doświadczenia, jako feministka i była modelka.

Zobacz również: Sitodruki Mito Sito, czyli sztuka obecna w przestrzeni publicznej | Biżuteria z talerzy, czyli niezwykłe wyroby Magdaleny Ziółkowskiej

Iza Bułeczka - feminizm w artystycznym wydaniu - plakat empower woman
Iza Bułeczka - feminizm w artystycznym wydaniu - plakat Checkered lily
Udostępnij ten artykuł

Zapisz się do newslettera

wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newslettera.

wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od klientów PLN Design.

Wpisz szukane słowo i kliknij enter