Modne słowo design – Monika Ksieniewicz-Mil

Wszystko, czego nie stworzyła natura, zostało zaprojektowane. Mimo, że ludzie projektują od dawna, stosunkowo od niedawna istnieje multidyscyplinarna nauka, która traktuje o tym procesie – nauka o designie.

Wszystko jest designerskie

Bardzo często słyszymy słowo design. Żyjemy w czasach, kiedy wszystko jest „designerskie” – torebki, buty, samochody, farby do ścian, raz nawet widziałam wózek dziecięcy z logo “Baby Design”. A co to tak naprawdę znaczy?  Design to po prostu coś co, zostało zaprojektowane, od łacińskiego słowa designare czyli wyznaczać lub włoskiego disenio, co oznacza projekt. Design nie jest naturalny, nie jest przypadkowy, ma silnie użytkowy charakter.

Modne słowo design - Monika Ksieniewicz-Mil - Gemma Evans - Unsplash

Filozoficznie mówiąc design to forma estetyczna, przy pomocy której podmiot otwiera świat praktyki. Od sztuki różni się tym, że sztuka jest praktyką estetycznej refleksji, a design jest możliwy tylko w praktyce ludzkiej. Design z reguły odnosi się do przedmiotów użytkowych, ale też do dzieł sztuki i po prostu oznacza ich wygląd lub projektowanie.

Jaki jest zły design

Zły design produkuje rzeczy niepraktyczne, których albo nie da się używać, albo których używanie jest źródłem nieustających frustracji. Zły design nie oznacza, że coś jest brzydkie czy nieestetyczne. Oto parę przykładów z życia codziennego.

Modne słowo design - Monika Ksieniewicz-Mil - Kelly Sikkema - Unsplash

Bardzo lubię pić herbatę. W prezencie ślubnym dostałam piękny czajnik z Bolesławca, którego niestety nie da się używać, bo obojętnie jak się przechyli dzbanek, zawsze z dziubka herbata leci wszędzie, tylko nie do filiżanki. W Japonii opracowano stosunkowo prosty patent – nakładkę z plastiku na dziubek i po kłopocie – proste, prawda?

Dlaczego nikt w Polsce na to nie wpadł? Od siostry dostałam solniczkę i pieprzniczkę, też z Bolesławca. Solniczka zepsuła się po kilku użyciach i nijak nie dało się jej naprawić, więc stoi jako dekoracja, niczym wyciskarka do cytryn Philipa Starcka – każdy, kto taką ma w domu wie, że to gadżet reprezentujący status finansowy jego posiadacza, a nie przedmiot codziennego użytku.

Modne słowo design - Monika Ksieniewicz-Mil - Edho Pratama- Unsplash

Modne słowo design

Inny przykład – od zawsze wycinałam metki z ubrań, żeby nie drażniły mnie przy noszeniu. Niektórych nie dało się wyciąć tak, żeby nie wystawał szorstki ślad, który jeszcze bardziej drażnił skórę i denerwował. W Japonii firma Uniqlo produkuje ubranka dla niemowląt z metkami na wierzchu, które bardzo łatwo można odciąć.

Jestem mamą niemowlaka z AZS – na szczęście mam dużo odwiedzających z Japonii, bo najbliższe Uniqlo w Europie jest w Niemczech. Ta sama firma do ubranek dołącza informację, że nie były wyprodukowane przy użyciu toksycznych materiałów.

Modne słowo design - Monika Ksieniewicz-Mil - Christopher - Burns - Unsplash

Przedmioty codziennego użytku, jak sama nazwa wskazuje – towarzyszą nam codziennie w różnych sytuacjach – dlaczego więc osoba, która je projektowała nie pomyślała o użytkownikach?

Dobry design, który spełnia swoją użytkową funkcję, powinien być zaprojektowany z myślą o jego użytkownikach.

Autorka: dr Monika Ksieniewicz-Mil – cykl Design w wielkim mieście

„Zrealizowano ze środków Miasta Gdańska w ramach Stypendium Kulturalnego Miasta Gdańska

 

Udostępnij ten artykuł

Zapisz się do newslettera

wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych powyżej danych w celu otrzymywania newslettera.

wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych od klientów PLN Design.

Wpisz szukane słowo i kliknij enter