W sercu starego Kijowa, w zabytkowej kamienicy z 1911 roku, powstało wyjątkowe mieszkanie, łączące w sobie historię, sztukę i nowoczesne rozwiązania. Yana Molodykh, projektantka wnętrz, stworzyła przestrzeń idealnie odzwierciedlającą potrzeby międzynarodowej rodziny, która, choć mieszka w Dubaju, to właśnie w ukraińskiej stolicy postanowiła mieć swoje główne miejsce na ziemi.
Historia i lokalizacja z charakterem
Mieszkanie o powierzchni 73 m² znajduje się w tzw. „Złotym Trójkącie” Kijowa – rejonie, gdzie niegdyś mieszkali książęta Rusi Kijowskiej, a dziś jest to jedno z najbardziej pożądanych miejsc wśród ludzi kreatywnych. Budynek stoi na zboczu wzgórza, oferując zapierający dech w piersiach widok na lewy brzeg Kijowa. Otoczony jest bujną zielenią i znaczącymi zabytkami architektury.
Co ciekawe, lokal miał swojego wiernego opiekuna – Felixa Lwowycza, który emigrował z rodziną do Ameryki w latach 60. XX wieku, ale nie mógł się zdecydować na sprzedaż swojego ukochanego mieszkania. Czekał na odpowiedniego kupca, aż w końcu spotkał obecnych właścicieli i zrozumiał, że może im powierzyć swoją perełkę. Na pożegnanie osobiście oprowadził ich po historycznych miejscach wokół budynku, dzieląc się wspomnieniami.
Międzynarodowa rodzina z ukraińskimi korzeniami
Właściciele to wyjątkowa para – Ukrainka i Holender – którzy na co dzień mieszkają i pracują w Dubaju. Ona zajmuje kierownicze stanowisko w dużej międzynarodowej firmie, co wiąże się z ciągłymi podróżami. W ciągu jednego miesiąca może odwiedzić Sydney i Nowy Jork, zrobić krótki przystanek w Europie i wrócić do Dubaju, gdzie mieszka jej rodzina – syn i mąż pracujący zdalnie.
Para wybrała Kijów jako swoją główną siedzibę nieprzypadkowo. On zakochał się w mieście, jego mieszkańcach i atmosferze, podczas gdy ona, mocno związana z ojczyzną, chce również zostawić dziedzictwo dla swojego syna na rodzimej ziemi, aby nigdy nie zapomniał o swoich korzeniach.
Wyzwanie projektowe i styl
Mieszkanie, choć niewielkie, zachwyca 4-metrową wysokością sufitów. Przed remontem było w opłakanym stanie – ostatni remont miał miejsce w latach 60. XX wieku. Projektantka Yana Molodykh otrzymała zadanie stworzenia dwupokojowego mieszkania z garderobą i maksymalną ilością miejsca do przechowywania. Klienci całkowicie zaufali jej wizji, dając jej pełną swobodę twórczą.
Szacowny wiek budynku podyktował klasyczną architekturę wnętrza. Jednocześnie wystrój to bogata mieszanka stylów i epok – od Belle Époque i Art Déco po mid-century modern i brutalizm. Wnętrze łączy klasyczne przedwojenne mieszkania kijowskie, szyk francuskich apartamentów i retro klimat Mediolanu.
Salon – przestrzeń sztuki zamiast telewizora
Niewielka kuchnia z forniru orzechowego i kwarcytu jest ukryta za panelami pomalowanymi pod kolor ścian, co tworzy bardziej intymną atmosferę, gdy panele zasłaniają niszę kuchenną. Za łukowatymi fasadami kryją się półki i szuflady, w których przechowywane są zabytkowe naczynia i akcesoria, starannie wybrane podczas remontu.

W centralnym łuku zawisł obraz Ołeksandra Babaka „Martwa natura. Kwiaty” z 2016 roku. Początkowo miał tam znaleźć się telewizor, ale podczas aranżacji sztuki w mieszkaniu obraz naturalnie znalazł swoje miejsce, podobnie jak każde dzieło sztuki w domu. Właściciele ostatecznie zdecydowali się postawić na sztukę zamiast telewizora.
Sufit zdobi elegancki żyrandol z weneckiego szkła Murano od Venini, a nad sofą Edra Standard zamontowano stylową lampę. Stolik kawowy jest od &Tradition, a na nim stoi ukraiński kobaltowy wazon z dmuchanego szkła i ręcznie malowane pudełko na biżuterię włoskiego artysty Filippo Carandiniego.
Kolekcja sztuki warta muzeum
Kolekcja sztuki w tym mieszkaniu zasługuje na szczególną uwagę. Zawiera dzieła niektórych z najbardziej znanych współczesnych ukraińskich artystów, których twórczość stała się częścią ukraińskiego dziedzictwa kulturowego i jest przechowywana w muzeach.
Nad sofą znajdują się dwa dzieła jednego z najsłynniejszych ukraińskich współczesnych artystów, Anatolija Krywołapa: „Koń” (2005), „Cisza” (2007) i „Letni poranek nad jeziorem” (2014). Dodatkowo są tam dwie prace Marfy Tymchenko: „Matka” (1993) i „Kwiaty, moje kwiaty” (1996).
W pokoju chłopca nad sofą wisi obraz ukraińskiej artystki ludowej w gatunku sztuki naiwnej, Marii Prymaczenko, zatytułowany „Bestia wąchająca kwiaty” z 1993 roku. Inny jej obraz, „Kwiaty w wazonie” z 1993 roku, umieszczono nad szafą.
W sypialni, nad łóżkiem, zawisł obraz klasyka ukraińskiego Josypa Bokszaja „Ciepło jesieni” (1928), a nad konsolą – pejzaż innego ukraińskiego klasyka, Alberta Erdelego, zatytułowany „Pejzaż z wodą” z początku lat 30. XX wieku.
Sypialnia główna i łazienka
Sypialnia jest bogato ozdobiona naturalnymi tkaninami z francuskiego domu „La Maison Pierre Frey”. Zasłony, poduszki, kołdra i narzuta są wykonane z luksusowego materiału. Zasłony w oknie i draperie na drzwiach szafy również są od francuskiej marki.
Sufit łazienki ukrywa jednostkę sterującą system rekuperacji, a szafka mieści system oczyszczania wody, pralkę i bojler. Toaletka i nisze pod prysznicem są wykonane na zamówienie z marmuru. Szafka z lustrami i mosiężnymi akcentami została zaprojektowana według specyfikacji projektantki.
Funkcjonalność na pierwszym miejscu
Głównym życzeniem klientów była duża przestrzeń do spania, dlatego projektantka wymyśliła rozkładaną sofę z materacem ortopedycznym o szerokości 140 cm. Sufit i ściany zdobi replika sztukaterii gipsowej z domu wybudowanego w 1923 roku.
Klienci początkowo chcieli zachować szafę poprzedniego właściciela, ale niedbali budowlańcy uszkodzili ją podczas demontażu. Dopiero gdy projektantka odkryła szafę z lat 60. na lwowskiej platformie internetowej „Repluse Star”, która specjalizuje się w znajdowaniu i restaurowaniu historycznych mebli, projekt nabrał nowego charakteru. Ta szafa zainspirowała ją do stworzenia rozkładanej sofy. Dopiero po zobaczeniu odrestaurowanej szafy obok sofy zdała sobie sprawę, że jej fronta i lakierowane wykończenie znalazły odzwierciedlenie w formie i materiale sofy, z jej wygiętym oparciem z forniru wiśniowego.
Mieszkanie w Kijowie to nie tylko przestrzeń do życia, ale także opowieść o korzeniach, historii i miłości do sztuki. Pomimo niewielkiego metrażu, dzięki przemyślanemu projektowi i starannie dobranym elementom, stało się ono prawdziwym domem dla międzynarodowej rodziny, która, choć przemierza świat, to właśnie tutaj czuje się najlepiej. W każdym zakamarku czuć szacunek do przeszłości i miłość do ukraińskiej kultury, która ma być przekazywana kolejnym pokoleniom.
Zobacz również:
- Sekretne przejścia i granatowa kuchnia. To mieszkanie w Bochni skradnie Ci serce
- Paleta barw inspirowana płaszczem! – 54-metrowe mieszkanie na Mokotowie