Pod Pabianicami, niedaleko Łodzi, stanął parterowy dom, który udowadnia, że życie na jednym poziomie może być luksusem. Agnieszka Morawiec z Pracowni Projektowej Siedem stworzyła wnętrze, które zaskakuje przemyślaną organizacją przestrzeni i odwróconą logiką kolorów – ciemna strefa dzienna kontrastuje z jasną sypialnią.
Czwarty projekt dla tej samej rodziny
To już czwarta realizacja, którą Agnieszka Morawiec przygotowała dla tej rodziny. Tym razem młoda para z dziećmi marzyła o przestrzeni, która będzie praktyczna i nowoczesna jednocześnie. Dom powstał na bazie projektu gotowego, ale jego wnętrze to już autorska wizja projektantki.

Brak schodów okazał się strzałem w dziesiątkę – szczególnie przy małych dzieciach. Przemyślany układ komunikacyjny i logicznie podzielona przestrzeń sprawiają, że codzienne funkcjonowanie stało się komfortowe i bezstresowe.
Kuchnia jak salonowa kapsuła
Pierwotny projekt zakładał mniejszą kuchnię z wydzieloną spiżarnią, przysłoniętą ścianką działową. Projektantka otworzyła tę przestrzeń na salon, zyskując miejsce na imponującą wyspę i mnóstwo schowków. Z jednej strony zabudowa ze sprzętami i wielką lodówką, z drugiej – lekkie witryny, które bardziej pasują do salonu niż tradycyjnej kuchni.
Ściana nad głównym blatem otrzymała oryginalny wzór, który przewija się przez całą strefę dzienną. Projekt oświetlenia pozwala na tworzenie różnych nastrojów – sceny świetlne, oświetlenie ukryte, wiele możliwości dopasowania światła do sytuacji.

Odwrócona logika kolorów
W tym domu zasady gry są inne. Strefa dzienna wita ciemniejszymi barwami – ciemne drewno, stonowane szarości, przyciemnione przestrzenie. Jednak gdy przekraczamy próg sypialni, wchodzimy w zupełnie inny świat. Jasne drewno, śmietankowa biel i pudrowy róż – tutaj jest świetliście i lekko.
„Strefa nocna więc przewrotnie została ubrana w jasne kolory, podczas gdy dzienna wita nas ciemniejszymi barwami” – tak Agnieszka Morawiec opisuje swoją koncepcję.
Łazienka gościnna otrzymała wakacyjny charakter. Przydymiona czerń na podłodze i ścianie (identyczna, jak obudowa kominka) kontrastuje ze wzorem na ścianie, który przenosi myśli nad morze.

Detale, które robią różnicę
Sprytne rozwiązania pojawiają się w każdym zakątku. Niechciane drzwi do garażu w strefie wejściowej? Projektantka zaproponowała wykończenie całej ściany razem z drzwiami tkaniną. Efekt? Miękka ściana ukryła niewygodny element i stworzyła przytulne wejście z praktycznym siedziskiem.
Na całej powierzchni domu położono wielkoformatowy gres o naturalnym, kamiennym wzorze. Praktyczne rozwiązanie, które ułatwia utrzymanie czystości – szczególnie ważne przy małych dzieciach.
Projekt objął również przestrzeń zewnętrzną. Tarasy poprowadzone dookoła domu, schody dostosowane do nierówności terenu, wymurowane donice na rośliny – wszystko prezentuje się nowocześnie i spójnie.
Agnieszka Morawiec podkreśla, że projektowanie wnętrz to więcej niż dostarczanie rysunków – to projektowanie dobrego samopoczucia na lata. W przypadku tego domu widać, że każdy detal został zaprojektowany z myślą o konkretnych ludziach i rytmie ich dnia. Efekt? Przestrzeń, która nie tylko pięknie wygląda, ale przede wszystkim dobrze się w niej żyje.
Zobacz również:
- Małżeństwo z długim stażem odmieniło swój dom pod Poznaniem
- Aktorka Agnieszka Dygant kupiła stare siedlisko pod Warszawą. Efekt przebudowy zachwyca










