Studio fotografii wnętrz Szerokąty Paweł Maj – rzetelność, świeżość spojrzenia i nieustająca chęć rozwoju

Nowoczesna kuchnia z niebieskimi szafkami i spiralnymi schodami.

Pierwszy analogowy aparat otrzymany w prezencie, kupiona za zaoszczędzone pieniądze lustrzanka, samodzielne eksperymenty i udział w warsztatach – tak swoją przygodę z fotografią rozpoczynał Paweł Maj, założyciel wrocławskiego studia fotografii wnętrz Szerokąty. Od 2018 roku fotograf łączy wieloletnią pasję z doświadczeniem zdobytym w pracy w branży inwestycji mieszkaniowych, realizując profesjonalne sesje wnętrzarskie. W swoim portfolio ma różnorodne realizacje – od nowoczesnych mieszkań, aż po przestrzenie komercyjne takie jak hotel Grupy Arche w zabytkowym klasztorze.

Fotograficzne początki – w poszukiwaniu własnej drogi       

Założone w 2018 roku studio fotografii wnętrz Szerokąty to efekt wieloletniej pasji Pawła Maja. 25 lat temu – trzymając w rękach swój pierwszy aparat – fotograf wcale nie zakładał, że będzie się kiedyś zajmował profesjonalnymi sesjami wnętrzarskimi. Do jego pierwszych fascynacji należał dokument i fotografia uliczna. Aparat – najlepiej z lekkim obiektywem 35 mm – jest do dziś stałym towarzyszem wszystkich jego podróży.

Pragnienie rozwoju – wymiana doświadczeń i inspiracji

Aby oferować architektom i projektantom wysoki standard usług, Paweł Maj wciąż dba o to, aby rozwijać swój warsztat. Wiedzy i motywacji dostarczają mu rozmowy i wymiana doświadczeń z innymi fotografami wnętrz. Inspiracji szuka również, obserwując innych artystów za granicą i w Polsce. Wśród tych, których podziwia szczególnie, wymienia Toma Kurka i Stana Zajączkowskiego. Niemniej stara się pielęgnować w swojej praktyce to, co autorskie, by doskonalić własny styl.

Paweł Maj Szerokąty - fotografia wnętrz
Paweł Maj Szerokąty – fotografia wnętrz

Jak wygląda Twój proces przygotowania do sesji zdjęciowej wnętrz? Czy istnieją jakieś kluczowe kroki, które zawsze podejmujesz?

Przed sesją lubię zobaczyć projekt na wizualizacjach. To pomaga mi w przygotowaniu się do pracy i uruchamia moją wyobraźnię, która już planuje wstępne kadry. Dopytuję architekta o ekspozycję okien i nasłonecznienie wnętrz. Omawiam z nim również jego oczekiwania co do gotowych zdjęć. Ustalam jaką część materiału mają stanowić kadry poziome, a jaką pionowe. No i upewniam się, że mamy do dyspozycji wystarczającą ilość czasu na miejscu.

Jakie znaczenie ma dla Ciebie światło naturalne w fotografii wnętrz? Jak radzisz sobie w sytuacjach, gdy nie ma dostatecznego oświetlenia?

Światło naturalne to podstawa w tej dziedzinie. Osobiście preferuję sesje w pochmurne dni. Światło jest wówczas bardziej miękkie, łatwiej nad nim zapanować i osiągnąć powtarzalne efekty. Z tego względu uważam, że jesień i zima to lepszy czas na zdjęcia wnętrz niż pełnia lata, choć niestety trzeba się wtedy liczyć z tym, że światła w ciągu dnia jest dość mało.

Kiedy wnętrze jest ciemne, to wspomagam się światłem błyskowym. Staram się je wówczas zmiękczyć poprzez odbijanie od dużych, białych powierzchni, takich jak np. ściany. Świetnie do tego celu nadają się też firanki, bo mogę wtedy zasymulować naturalne światło zza okna.

Czy preferujesz fotografowanie wnętrz z określonym wystrojem lub stylem, czy też dostosowujesz się do różnych estetyk?

Raczej dostosowuję się do estetyki wnętrza, z którym mam się zmierzyć. Choć przyznaję, że najprzyjemniej fotografuje mi się styl rustykalny i boho. Natomiast nie przepadam za stylem glamour.

Czy masz swoje ulubione narzędzia lub sprzęt fotograficzny, który zawsze zabierasz na sesje wnętrzarskie?

Uwielbiam wszystko, co jest w moim plecaku fotograficznym.

Jak współpracujesz z architektami i projektantami wnętrz lub właścicielami nieruchomości, aby uchwycić ich wizję na zdjęciach?

Zawsze przed sesją rozmawiam z architektem o istotnych elementach wykończenia wnętrza i ważnych strefach z punktu widzenia projektu. Ustalamy, czy dana osoba preferuje ciemne, czy jasne kadry. Czasem też wymieniamy się inspiracjami znalezionymi w internecie.

Jakie rady miałbyś dla architektów lub projektantów wnętrz, którzy planują rozpocząć współpracę z fotografem wnętrz?

Ustalcie już na początku współpracy z Waszym inwestorem (np. w zapisach umowy), że na końcu projektu odbędzie się profesjonalna sesja zdjęciowa. Inwestor musi być też uświadomiony, że taka sesja zajmuje kilka godzin. No i zadbajcie o uporządkowanie i stylizację przestrzeni na dzień zdjęciowy.

Nowoczesny salon z minimalistycznym wykończeniem i stylowymi detalami.
Sesja zdjęciowa wnętrza projekt Monana Studio – foto Paweł Maj Szerokąty
Naturalna jadalnia z drewnianym stołem i designerskimi lampami.
Sesja zdjęciowa wnętrza projekt Holm Studio – foto Paweł Maj Szerokąty
Nowoczesna kuchnia z drewnianą wyspą i plecionym krzesłem.
Sesja zdjęciowa wnętrza projekt So Design – foto Paweł Maj Szerokąty
Przytulny przedpokój z zieloną ścianą i eleganckimi dodatkami.
Sesja zdjęciowa wnętrza projekt Studio KAMIKO – foto Paweł Maj Szerokąty
Nowoczesna łazienka z zielonymi płytkami i designerską armaturą.
Sesja zdjęciowa wnętrza projekt Zaoblone Studio – foto Paweł Maj Szerokąty
Nowoczesna kuchnia z niebieskimi szafkami i spiralnymi schodami.
Sesja zdjęciowa wnętrza projekt Zaoblone Studio – foto Paweł Maj Szerokąty