Metamorfoza w starym budownictwie

Nieczęsto trafia się na klientów, którzy w pełni ufają architektowi i dają mu wolną rękę. Jednak tym razem tak było. Przekonała się o tym Justyna Janeczko z pracowni Just. Odważne, młode małżeństwo zdecydowało się, że muszą zmienić coś w swoim życiu. Padło na część ich mieszkania. Jaką?

Hol, łazienka oraz kuchnia przeszły generalny remont. Jako, że niestraszne im nowatorskie rozwiązania i zdecydowane akcenty, postawiliśmy na kolor butelkowy, którego tłem była biel, czerń oraz szarość. Nietuzinkowa tapeta z motywem roślinnym, nie tylko zachwyca od samego progu, ale także zręcznie maskuje drzwi do sypialni. Duże lustro za nowoczesną konsolką dodatkowo dodaje głębi naszej ,,dżungli”, przez co czujemy jeszcze bardziej, że znajdujemy się w wyjątkowej przestrzeni. Tapeta została stopniowo wprowadzona również do kuchni poprzez zastosowanie pionowych listewek. Wyrazisty kolor z tapety powieliliśmy na frontach kuchennych, które dodatkowo zostały podkreślone oryginalnymi złotymi uchwytami ,,muszelkami”. W łazience dominuje czerń oraz szarość. Nie jest jednak banalnie. Wnęka umywalkowa została wykończona fornirem. Duże lustro we wnęce spowodowało, że mikroskopijna łazienka automatycznie zyskała kilka dodatkowych m2 powierzchni. Przysłowiową kropką nad i stało się oświetlenie liniowe w suficie podwieszanym.

Realizacja ta jest świetnym przykładem tego, że stare budownictwo i ,,babcine” mieszkania mają swój potencjał i również możemy je zaaranżować w ciekawy i niepowtarzalny sposób.

Foto: Bartosz Jarosz

 

Udostępnij ten artykuł

Zapisz się do newslettera

Wpisz szukane słowo i kliknij enter